Rodzinny Piknik Edukacyjny - Koniarze i konie w służbie Rzeczpospolitej - 04.04.2023

 


W dniu 04. czerwca w miejscowości Kąty Wielgi (gm. Strachówka, pow. wołomiński, woj. mazowieckie) odbył się piknik edukacyjno-historyczny "Koniarze i konie w służbie Rzeczpospolitej - piknik edukacyjny w Kąty Wielgi". Jest tam Stanica ROTmistrza, dysponująca zasobami koni do pokazów kawaleryjskich, skupiająca młodzież związaną z Kawalerią Ochotniczą i szkolona w ramach Korpusu Kadetów Kawalerii Ochotniczej, która była uczestnikiem i jednym z realizatorów wydarzenia. Stanica powstała staraniem Stowarzyszenia Krechowiacy. Towarzystwo krzewienia edukacji historycznej im. 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, które było partnerem w realizacji niniejszego zadania. Tam też istnieje Oddział Wnioskodawcy ściśle współpracując ze Stanicą jak i ze Stowarzyszeniem. Było to całodzienne plenerowe wydarzenie edukacyjne prezentujące uczestnikom znaczenia koni i ludzi zawodowo niegdyś związanych z pracą wokół koni (ginące lub historyczne zawody, profesje i funkcje społeczne i państwowe) oraz znaczenie ich dla rozwoju gospodarczego i walk niepodległościowych o Rzeczpospolitą. Głównym celem było przywrócenie dziedzictwa grup społecznych i zawodowych jakie przez wieki funkcjonowały wokół hodowli koni i działania nakierowane na zachowanie ich dziedzictwa historycznego oraz wartościowe przetworzenie tradycji kulturowych związanych z hodowlą i użytkowaniem koni w realizacje artystyczno-edukacyjne, atrakcyjne dla współczesnego odbiorcy.

Termin wydarzenia: 04.06.2023 - niedziela, celowo wybraliśmy termin bliski 01.06.2023 - czyli Dzień Dziecka, proponując w zapowiedziach nie tylko interesujące wydarzenia edukacyjne, ale też okazję co świętowania Dnia Dziecka właśnie w ten sposób. Na dzieci - obok zaplanowanych stoisk edukacyjnych - czekały takie atrakcje jak przejażdżki / oprowadzanki konne, lemoniada, zdjęcia na koniu, Hobby Horse i tor przeszkód - parkur run, które były zrealizowane przez naszych partnerów bez dodatkowych kosztów.

Charakterystyka miejsca:
Wieś Kąty Wielgi, gm. Strachówka, powiat wołomiński to tereny silnie związane z wydarzeniami Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Ponadto w pobliżu znajduje się mogiła Mogiła Powstańców Styczniowych 1863 roku. W mogile jak głosi napis, spoczywa „20 dusz”. Rzeczywista ich liczba nie jest jednak znana. Są to Powstańcy z oddziału Władysława Czarkowskiego „Czajkowskiego”, którzy uciekli przed branką do wojska carskiego, bo chcieli walczyć przeciwko nim i wcielić się w wojska powstańcze, polegli w boju podczas odwrotu z pod Międzylesia w dniu 20 marca 1863r., gdzie zostali zaatakowani przez oddział Antosiewicza. Pod tą mogiłą przysięgę składali żołnierze AK. Był tu także bł. ks. Jerzy Popiełuszko, który niespełna kilometr stąd przyjeżdżał do zaprzyjaźnionej rodziny państwa Radziów. Tutaj odpoczywał. Tutaj też na pewno przychodził i modlił się przy tej mogile. Mogiłę w Kątach Wielgi postawiła społeczność parafii w Sulejowie. Podobna mogiła, gdzie spoczywa 18 Powstańców znajduje się w pobliskiej wsi Borucza. Z kolei w pobliskiej miejscowości Kąty Borucza położonej niemal na styku trzech gmin: Dobrego, Stanisławowa i Strachówki, znajduje się mogiła nieznanych z imienia i nazwiska żołnierzy AK, rozstrzelanych przez Niemców w połowie lipca 1944 r. 

Treści merytoryczna wydarzenia:
Konie - najważniejsze zwierzęta w historii cywilizacji zostały udomowione 5,5 tys. lat temu, miały wpływ na wszystkie dziedziny życia ludzi – j. polski, obyczaje, tradycje, malarstwo, sztukę, poezję, historię, wojskowość, gospodarkę (tzw. kultura hipiczna). Każda społeczność, która posiadła umiejętność używania koni do swoich potrzeb robiła gwałtowny postęp cywilizacyjny (wojska konne, obrona, ekspansja, transport, handel, możliwość przemieszczania się, uprawa ziemi, przetwarzanie produktów rolnych (kieraty), budownictwo, a nawet wydobycie zasobów mineralnych - kopalnie węgla i soli). W XVI-XVIII wieku Rzeczpospolita była europejską potęgą w hodowli koni. Dziś nie zdajemy sobie sprawy z tego, jaką wielką wartością były polskie konie – najdzielniejsze rumaki ówczesnej Europy. Były tak cenne, że Zygmunt I Stary w 1538 roku i kolejni władcy aż do XVIII wieku wprowadzali zakaz ich eksportu. Stanowiły nasz majątek narodowy, były podstawą wojsk konnych i zdolności obronnych każdego państwa. Terytoria I Rzeczpospolitej, a szczególnie Kresy Wschodnie miały doskonałe warunki do hodowli koni. "Były tu stada po kilka tysięcy rączych, barzych, lotnonogich, chyżych, zwinnych, rączoskokich, pysznych koni."
Aby móc je hodować i użytkować, wokół koni powstało wiele profesji, funkcji, urzędów, których nazwy są być może znane ze słyszenia lecz wiedza o ich zadaniach, pracy uległa zatarciu. Z hodowlą koni wiązała się również sfera obyczajowości, tradycji, wierzeń, przesądów oraz mądrości życiowych przekazywanych z pokolenia na pokolenie, a wciąż widocznych w języku polskim, niezwykle bogatym w przysłowia, porzekadła, wyrażenia, które bezpośrednio lub pośrednio odnoszą się do koni. Przecież to my - współcześni Polacy "dajemy konia z rzędem, mamy końskie zdrowie, zażywamy końską dawkę leków, harujemy jak konie, stajemy w szranki, wygrywamy w cuglach, albo idziemy łeb w łeb, popuszczamy wodze wyobraźni lub ściągamy cugle, stajemy dęba, a czasem włosy nam stają dęba, uważamy – i słusznie! – że nie należy kopać się z koniem, lubimy tych, z którymi można konie kraść, a różnie bywa z tymi co są kuci na 4 kopyta, z niektórymi natomiast znamy się jak łyse konie, lecz gdy przyjdzie nam podjąć wyzwanie wolimy stawiać wyłącznie na dobrego konia; warto też jest mieć czarnego konia, wiemy, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ, a wymarzony rycerz powinien dosiadać konia białego, śpiewamy w patriotycznej piosence o koniku cisawym, lecz nie wiemy jak on wygląda, darowanemu koniowi nie zaglądamy w zęby, zewsząd otaczają nas konie mechaniczne, a gdy ich zabraknie ruszamy galopem na własnych nogach, a bywa też, że wracamy jak koń do stajni; miewamy ułańską fantazję i twierdzimy, że jak spadać to z dobrego konia; chodzimy boso, ale w ostrogach; bywa, że ktoś nas zrobi w konia lub wysadzi z siodła; każdy z nas ma jakiegoś konika i każdy dosiadał konika, choćby wówczas gdy dziecięciem będąc był bujany w rytmie patataj, patataj lub dosiadał konika na biegunach". Jak napisał językoznawca, prof. dr hab. Radosław Pawelec: "Prawdę o związku konia i człowieka przechował język polski, nie bez powodu nazywany skarbcem kultury.".

Podczas wydarzenia przekazywana była powyższa wiedza, w szczególności o profesjach, zawodach, urzędach, wojskach konnych, Kawalerii Polskiej, jak i obyczajach i tradycjach, zachowana wciąż, niczym skarby kultury, w języku polskim używanym przez wszystkich bez wyjątku Polaków. Prowadzący podkreślali w swoich wystąpieniach, że to także nasze dziedzictwo. Uczestnicy dowiedzieli się w rozmaity sposób (warsztaty, wystawa, stoiska pokazowe, storytelling, spotkanie z autorką książki, przekaz słowno-muzyczny) co kryje się za słowami: rymarz, kowal, foryś, giermek, stangret, forszpan, kobylnik, konował, siodlarz, kaletnik, koniuszy, podkoniuszy, masztalerz, kawalkator, dziambas, luzak, berajter, stajenny, woźnica. Wyjaśniliśmy jakie zadania miał Koniuszy Wielki Koronny, kto ten urząd w przeszłości sprawował, czym wyróżniali się rycerze, lisowczycy, husarze, szwoleżerowie, ułani, jakie produkty i usługi dostarczał w przeszłości rymarz, masztalerz, kawalkator i dziambas, kowal.

Program merytoryczny wydarzenia wyglądał następująco: 
I część - oficjalna 11.00-12.00
1/ przejazd pocztu konnego Kawalerii Ochotniczej pod Mogiłę Powstańców Styczniowych w miejscowości Kąt Wielgi, powrót do miejsca wydarzenia - 
2/uroczyste rozpoczęcie wydarzenia, celebra kawaleryjska, wspomnienie najważniejszych wydarzeń historycznych zmierzających do odzyskania i zachowania Niepodległości Rzeczpospolitej, a osiągniętych przez wojska konne, podkreślenie znaczenia koni dla gospodarki i rozwoju Rzeczpospolitej i ludzi, którzy przez wieki wokół koni wykonywali rozmaite zawody, pełnili urzędy, zabezpieczając tym samym sprawność wojsk konnych.
II część – pokazowo – edukacyjna: 12.00-15.00
3/ pokaz "Od Husarza do ułana" - pokaz konny w strojach historycznych z różnych epok, z komentarzem na temat wyposażenia koni i jeźdźców, używanej broni, sposobu wyszkolenia i przewag ma polach bitewnych, zawierający prezentację władania białą bronią z konia - szabla, lanca, pokaz skoków przez przeszkody, pokaz elementów woltyżerki i kaskaderki. Pokaz został zrealizowany w kilku częściach i był przeplatany innymi aktywnościami edukacyjnymi.
4/stoisko edukacyjne: "Świat bez samochodów i maszyn" prezentacja powozów, opowiadanie o zawodach związanych z transportem konnym i produkcją rozmaitych powozów, bryczek, wozów towarowych, maszyn napędzanych siłą koni (kierat, tramwaje konne itp.), na stoisku wystawiono 5 powozów różnego typu, uczestnicy mogli wsiadać i mieli możliwość spotkania z p. Justyna Przyborowską, vice mistrzynią Europy w powożeniu tradycyjnym z 2018 roku. Ciekawostka było to, że jest to jedyna tak wysoko sklasyfikowana kobita powożąca zaprzęgami wielokonnymi.
5/stoisko edukacyjne: "Język polski okuty na cztery kopyta" - było to spotkanie z autorką książki Ulą Kowalczuk, która była również konferansjerem podczas wydarzenia, a jej książka mówi o przysłowiach i porzekadłach związanych z końmi pt.: "Koń jaki jest, każdy widzi - czyli alfabetyczny zbiór 300 konizmów. Uczestnicy mogli porozmawiać z autorką i rozwiązać krzyżówki - zagadki językowe związane ze słownictwem i nazewnictwem wokół koni (załącznik do sprawozdania). Młodsze dzieci miały do dyspozycji kolorowanki z ukrytymi przysłowiami, kredki i flamastry.
6/stoisko edukacyjno-pokazowe: "Gdzie konia kują tam żaba niech nogi nie nadstawia" - Pokaz kształtowania podków na gorąco – uczestnicy mieli możliwość samodzielnego kucia rozgrzanej do czerwoności podkowy, stoisko prowadził p. Zbigniew Ufnal, lokalny podkuwacz z 30-letnim doświadczeniem, mieszkający w Kobyłce - a więc fachowiec z sąsiedztwa.
7/wystawa rymarstwa, siodeł, sprzętu i historycznych rzędów byla przygotowana przez p. Dariusza Przyborowskiego - pasjonata i kolekcjonera sprzętów tego typu z pobliskiej Zielonki
8/wystawa białej broni, umundurowania, praktyczny pokaz siodłania i troczenia koni w historyczne rzędy końskie była zrealizowana z pomocą drewnianego konia, który służył też dzieciom do wsiadania i pierwszych ćwiczeń patykiem na wzór machania szablą ułańską - to stoisko było nadzorowane przez wolontariuszy.
9/na wydarzeniu obecny był równeiż p. Adam Piwek - fascynat starych samochodów wyścigowych z okresu międzywojennego, który przyjechał osobiście swoim samochodem wyścigowym - repliką samochodu z 1925 roku francuskiej marki Panhard Levassor 25 SS własnego wykonania, mieszkaniec pobliskiego Sulejówka.
10/ Lokalne Koła Gospodyń Wiejskich (gospodynie z miejscowości Katy Wielgi (Grażyna Jerzak i Anna Ołdak) oraz ze wsi Kąty Brucza (panie pod kierunkiem p. Moniki Sasin) przygotowały potrawy dla uczestników wydarzenia w ramach swoich działalności w KGW
11/Koncert muzyczny "Ułańskie śpiewoopowiadanie" - zrealizował zespół Malowani i Robert Band, śpiewano piosenki ułańskie, zachęcano do wspólnego śpiewania, a wejścia muzyczne były przeplatane storytellingiem pt.: Konizmy z życia wzięte - o przysłowiach i ich bezpośrednim odzwierciedleniu w codziennym życiu - na wesoło (np. darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, koń by się uśmiał, jak spadać to z wysokiego konia, nie warto kopać się z koniem itp.) 
12/Na zakończenie uczestnicy sformowali korowód i wspólnie przeszli w rytm Poloneza poprowadzonego przez Koniuszego Wielkiego Koronnego w stroju historycznym, a poprzedzone było to opowiadaniem o znaczeniu i zadaniach tego urzędu w przeszłości.

Wójt Gminy Strachówka Piotr Orzechowski okazał wszelką pomoc organizacyjną w realizacji wydarzenia, był osobiście obecny wraz z pracownikami gminnej Biblioteki Publicznej w Strachówce, a podczas swojej publicznej wypowiedzi podkreślił też, że takie wydarzenia przyczyniają się do edukacji historycznej i integracji lokalnej społeczności wokół jej Małej Ojczyzny oraz szerszej do promocji gminy na zewnątrz.

To atrakcyjne wydarzenie historyczno-edukacyjne, było atrakcją tak dla mieszkańców terenów wiejskich jak i podmiejskich, którzy znacznie rzadziej mają okazję uczestniczyć w tego rodzaju imprezach uwzględniając też seniorów i osoby z niepełnosprawnościami. Są to środowiska obszary oddalone od ośrodków kulturalnych, często zagrożone patologią i ubóstwem. Wydarzenie skierowane było do mieszkańców powiatu wołomińskiego i okolicznych powiatów. Dla lokalnej społeczności wydarzenie wypełniało potrzebę uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych, wartościowej formy spędzania czasu wolnego, połączonej z aktywnym w niej uczestnictwie (warsztaty), która jest dodatkowo wypełniona treścią edukacyjną oraz aktywizować uczestników poprzez stworzenie pola do dialogu między pokoleniami. Promowało kulturę i aktywne w niej uczestniczenie, budując przy tym pozytywne relacje społeczne. Działania integracyjne takie jak koncert i wspólne śpiewanie, wspólny przemarsz w Polonezie zintegrowało uczestników w każdym wieku. Poprzez te działania zobrazowaliśmy znaczenie koni i ludzi przy nich pracujących w przeszłości dla zdolności obronnych kraju oraz jego rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego, a odbiorcy zyskali poczucie, że praca przy koniach ma swoje tradycje, etos, wartość historyczną i - mimo, że jest to często nieskomplikowana praca fizyczna - to wymaga wiedzy, ma ogromne znaczenie i wartość. 
Wydarzenie było też okazją do spotkania się przedstawicieli lokalnych władz ze społeczeństwem i służyło krzewieniu współpracy w tym zakresie, aby aktywizowało mieszkańców terenów wiejskich i podkreślało wartość ich Małej Ojczyzny, było źródłem wiedzy o dziedzictwie, kulturze i historii. W ten sposób pobudziliśmy lokalną społeczność do działania i aktywnego udziału w lokalnych wydarzeniach, szczególnie młodzież, którą chcemy zachęcać nieustannie do aktywności ruchowej, kulturalnej i tworzyć dla niej atrakcyjne inicjatywy edukacyjne oraz wciągać ją do szkoleń Korpusu Kadetów Kawalerii Ochotniczej.

Film z wydarzenia do obejrzenia tu: https://youtu.be/-g-ARr42AtQ









Zadanie było częścią strategii rozwoju działalności Fundacji Polska galopem! w Powiecie Wołomińskim, ukierunkowanej na:
1. Rozwój współpracy z Powiatem Wołomińskim w ramach realizacji celów Fundacji
2. Ustanowienie tradycji kawaleryjskich jako jednego z istotnych instrumentów rozwoju lokalnej infrastruktury służącej kulturze, rekreacji i turystyce oraz promocji i zachowania lokalnego dziedzictwa.
3. Budowanie Kawalerii Ochotniczej i Korpusu Kadetów Kawalerii Ochotniczej jako wyrazistej marki i produktu regionalnego na stałe związanych z Powiatem Wołomińskim, w celu propagowania lokalnej historii, propagowania sprawności fizycznej, wychowania i edukacji młodzieży, propagowania etosu "Małej Ojczyzny".
4. Organizację wydarzeń i żywych lekcji historii w Powiecie Wołomińskim dla lokalnej społeczności, w szczególności wydarzeń cyklicznych (Turniej kawaleryjski Bieg Gońca, Rodzinna gra terenowa Myśl w galopie, działalność Korpusu Kadetów Kawalerii Ochotniczej w Stanicy ROTmistrza, udział KKKO w uroczystościach rocznicowych i szkolnych na terenie Powiatu Wołomińskiego)
5. Rozwój - działania informacyjne o szkoleniach i edukacji historyczna młodzieży w ramach 1 Korpusu Kadetów Kawalerii Ochotniczej, udział młodzieży w wydarzeniu.
6. Współpraca z Lokalną Grupą Działania Równiny Wołomińskiej w ramach pielęgnowania historii i krzewienia wartości związanych z dziedzictwem narodowym, Kawalerią Polską i historią Bitwy Warszawskiej 1920 roku, włączenie się do kreowania i realizacji Lokalnej Strategii Rozwoju na lata 2021-2027 finansowanej z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich PROW na lata 2021-2027, uwzględniającej ustanowienie tradycji kawaleryjskich jako jednego z istotnych instrumentów rozwoju lokalnej infrastruktury służącej kulturze, rekreacji i turystyce oraz promocji i zachowania lokalnego dziedzictwa.

Popularne posty z tego bloga

Mazowsze końmi stało, stoi i stać będzie – międzyszkolny piknik integracyjno-edukacyjny 19.09.2025

3 RAJD GWIAŹDZISTY w Ratowie 27.06.2025-07.07.2025

"Historie wyśpiewane z ułańską fantazją" - Muzyczne edukacyjne spotkanie z Kawalerią w Grudziądzu