Bohaterowie i konie ku chwale Niepodległej - Działo się i udało się - 07.10.2023
1 października 2023 to ważny dzień dla Toru Wyścigów Konnych na Służewcu. To dzień najbardziej prestiżowej gonitwy sezonu – Wielkiej Warszawskiej, który w tym roku wzbogacony został o paradę i pokazy konne „Bohaterowie i konie ku chwale Niepodległej”. Odbyły się one pomiędzy gonitwami i bez wątpienia były porywającym zjawiskiem ze względu na swoją formę. Była to parada konna polskich bohaterów narodowych oraz pokazy sprawności kawaleryjskich i kaskaderskich.
Wielka Warszawska od wielu lat jest atrakcją stolicy i to nie tylko dla miłośników koni – piękne okoliczności służewieckiego toru, który jest obiektem zabytkowym i jedynym w swoim rodzaju na skalę całej Europy, w zestawieniu z niepowtarzalną atmosferą sprzyjają wszystkim, małym i tym już dorosłym, w doświadczaniu emocji, tradycji oraz rozrywki w tonie elegancji.
W dniu wyścigowym odbywa się zwykle od kilku do kilkunastu gonitw, a pomiędzy nimi są przerwy, które zazwyczaj nie trwają dłużej niż 30 minut. To właśnie w trakcie ich trwania tegoroczna publiczność będzie miała okazję zobaczyć pokazy Kawalerii Polskiej – umiejętności jeźdźców i koni, które były podstawą sukcesów tej formacji. Było to wartościowe doświadczenie, wręcz edukacyjne, ponieważ Kawaleria Polska brała udział we wszystkich historycznie istotnych wydarzeniach. Przez wiele wieków była najsprawniejszym wojskiem w Europie, dumą I i II Rzeczpospolitej i podstawą naszej obronności, a tym samym podstawą gospodarki. Historia Polski aż do momentu II Wojny Światowej nie zna bitwy, w której Kawaleria Polski nie byłaby kluczową formacją odgrywającą znaczącą rolę dla jej ostatecznego wyniku. To tylko dowodzi tego, że sprawność polskich kawalerzystów i ich koni odegrały istotną rolę.
![]() |
| W powozie zasiadają: Maurycy Mochnacki, Romuald Traugutt, Ignacy Paderewski, Wincenty Witos, Katarzyna Witos, powożący rtm. kaw. och. Adam Żabka i pomocnik. |
W dniu Wielkiej Warszawskiej odbyły się trzy pokazy. Pierwszy (ok. 20 minut, początek o godzinie 11.10) to parada jeźdźców w historycznych strojach i powozach. Przedstawiono najważniejsze postaci od Konfederacji Barskiej do czasów najnowszych, tworząc pewnego rodzaju Poczet Bohaterów Niepodległości. Konno i powozami przejechali: gen. Kazimierz Pułaski (Konfederacja Barska 1768-72), gen. Tadeusz Kościuszko (Insurekcja Kościuszkowska 1794), gen. Książę Józef Poniatowski (Księstwo Warszawskie 1807-1815), gen. Józef Chłopicki, kpt. Emilia Plater, gen. Romuald Traugutt (Powstanie styczniowe 1863), Maurycy Mochnacki (Powstanie Listopadowe 1830-31), Ignacy Jan Paderewski (Powstanie Wielkopolskie 1918-19), Prezydenci: Gabriel Narutowicz, Ignacy Mościcki, Stanisław Wojciechowski i wielu innych.
W kolejnej przerwie pomiędzy gonitwami ok. godz. 13.45 publiczność mogła podziwiać pokaz 1 Pułku Ułanów Krechowieckich im. Bolesława Mościckiego (Kawaleria II RP). Ułani pokazali na czym polegała sprawność koni i jeźdźców w drodze do odzyskania i utrzymania Niepodległości, prezentując między innymi swoje umiejętności władania szablą. W trzeciej odsłonie Krechowiacy pokażą wyjątkowy kunszt władania lancą. W obydwu tych pokazach sprawnościowych uczestniczyli również kaskaderzy.
Warto było zobaczyć i poznać te wyjątkowe umiejętności, jakimi charakteryzowała się jazda polska, która uważana była za najlepszą na świecie. Świetne wyszkolenie jeźdźców, ale również koni znane było już od XVI wieku w całej Europie. „Zażyć konia po polsku” oznaczało niegdyś właściwy dla polskiej jazdy sposób sprawdzania wyszkolenia i posłuszeństwa konia, polegający na gwałtownym ruszeniu z miejsca galopem, nagłym zatrzymaniu, wykonaniu zwrotu na zadzie. Energia, zwinność i sprawność były przy tym niezwykle ważne, więc mówiono: „Nie zażywaj konia jako wołu”. Te umiejętności jeźdźca i konia decydowały o życiu i możliwościach na bitewnych polach. Dziś tego typu figury są charakterystyczne dla jazdy konnej w stylu western i nawet w świecie jeździeckim mało kto wie, że podobne umiejętności miała jazda polska w XVI–XVII w, które przekazywane były z pokolenia na pokolenie wraz z odwieczną, staroszlachecką, ogromną i jedyną pasją do koni. Warto też podkreślać to, że gdy Polacy sprawnie bronili wschodnich rubieży Rzeczpospolitej, w Ameryce Północnej jeszcze nie było koni, które dotarły tam dopiero wraz z wyprawami odkrywców, które miały miejsce w XV i XVI wieku.
Wszystkie pokazy były szczegółowo omawiane, by publiczność zyskała jak najwięcej wiedzy, a oprawa muzyczna z pewnością pozytywnie wzmocniła to doświadczenie.
To interesujące wydarzenie przygotowała Fundacja Polska galopem!, przy wsparciu dotacyjnym ze środków Biura „Niepodległa” w ramach programu dotacyjnego „Niepodległa”. Fundacja Polska galopem! podkreśla przy tym, że w pielęgnowaniu dziedzictwa narodowego i świętowania Niepodległości nie może być pomijany wielowiekowy wysiłek militarny Kawalerii Polskiej, który był możliwy jedynie przy jednoczesnym wysiłku gospodarczym wielu hodowców koni.
Hodowla koni dla wojska w przeszłości miała bowiem
skalę, która dziś jest trudna do wyobrażenia. Tylko w I wojnie światowej w Europie użyto ponad 17 mln koniowatych, a w 1938 roku w
Polsce było zarejestrowanych 3 mln 750 tys. koni - dla porównania obecnie jest
to jedynie ok. 150 tys. koni użytkowych. Ten olbrzymi sektor gospodarki musiał
wywierać i wywierał również olbrzymi wpływ na kulturę, język, architekturę,
obyczaje i tradycje Polaków, a fakt ten przez wiele lat komunizmu ulegał celowemu
zatarciu. Celem tego okresu było wyrugowanie Kawalerii i konia jako symbolu
narodowego. Koń miał zostać sprowadzony do roli zwierzęcia kojarzonego głównie
ze wsią. Niestety cel ten w dużym stopniu osiągnięto. Tymczasem jest to jeden z
trzech (obok orła i bociana) naszych symboli narodowych, ważny dla Polaków
przez setki lat. Jest to nie tylko najważniejsze zwierzę w historii cywilizacji
w ogóle, lecz jest to również zwierzę, które wywarło niesamowity wpływ na
wszystkie dziedziny życia Polaków (język polski, obyczaje, tradycje, malarstwo,
sztukę, poezję, historię, wojskowość, gospodarkę, przeróżne, nie istniejące już
często zawody). Całość kultury widzianej z tej perspektywy nazywana jest
kulturą hipiczną - to istotny obszar kultury polskiej.
Prezes Zarządu Fundacji Polska galopem! – Urszula Kowalczuk – przekonuje, że istnieje wciąż potrzeba intensyfikacji działań przywracających Kawalerii Polskiej i kulturze hipicznej właściwe miejsce w krajobrazie pamięci historycznej i dbaniu o ten obszar kultury. Pielęgnowanie i upowszechnianie etosu Kawalerii Polskiej, jej bohaterów, przywódców, historii, tradycji, obyczajów oraz najważniejszych dokonań i umiejętności jest szczególnie wartościowa dla edukacji historycznej, patriotycznej i sprawnościowej młodzieży. Wartości kawaleryjskie wywodzące się z kodeksów rycerskich były przez wieki źródłem wskazówek wychowawczych, podstawą dążeń wolnościowych, walki o honor, ojczyznę, równość, solidarność oraz poszanowanie godności i praw Polaków. Kawaleria zawsze służyła wzmacnianiu wspólnoty i poczucia dumy narodowej, a poprzez działania takie jak niniejsze zadanie należy przywracać Kawalerię do właściwej pozycji w szeregu symboli Niepodległości Polski. Konieczne jest przy tym prezentowanie tradycji kawaleryjskich w atrakcyjny dla współczesnego odbiorcy sposób, w kontekście sukcesów, w glorii i w pełni historycznego blasku, bez smutku i sentymentalizmu – i tak właśnie Urszula Kowalczuk zapowiadała pokaz w dniu Wielkiej Warszawskiej na Torze Wyścigów Konnych na Służewcu i taki był ten dzień.
Zapraszamy na bogate relacje fotograficzne na profilu Fundacji Polska galopem! na Facebooku:
https://www.facebook.com/fundacja.polskagalopem/
![]() |
Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie określenia działań informacyjnych podejmowanych przez podmioty realizujące zadania finansowane lub dofinansowane z budżetu państwa lub z państwowych funduszy celowych, Fundacja Polska galopem! informuje publicznie, że w okresie 25.04.2023-20.11.2023 realizuje Projekt "Bohaterowie i konie ku chwale Niepodległej - Parada i pokazy konne", który został dofinansowany ze środków Biura "Niepodległa" w ramach programu dotacyjnego "Niepodległa" w wysokości 60 tys. złotych.


